Kanał RSS
Wrz 15

Dobre strony macierzyństwa

Opublikowano wtorek, 15 Wrzesień 2015 w kategorii: mamusiowe

fachowiecTrudno się żyje z mężem budowlańcem. Nie chodzi o jego pracę i późne powroty do domu. Choć oczywiście to też ma swoje minusy. W pierwszej kolejności powstaje ten problem, że praca mojego męża do zdecydowanie największa pasja. Oczywiście to bardzo dobrze, ponieważ wtedy ma się zupełnie inne uczucia kiedy tyle trzeba siedzieć w pracy. Mimo wszystko jest mniejszy stres i nieco łatwiej wszystko przychodzi. Choć to wciąż obowiązki i cała masa rzeczy na głowie, duża odpowiedzialność, jeszcze większe pieniądze. Jednakże mój mąż kocha po pracy opowiadać mi, o wszystkim co się wydarzyło. I nawet, jeśli w grę wchodzą płyty gips-karton to mówi to z takim zapałem, że aż ciężko mu przerwać. Trzeba po prostu wysłuchać do końca co ma do powiedzenia, a najlepiej robić to z wielkim zaangażowaniem i zainteresowanie. Nie wiem czy tak się naprawdę da. Ja mam zawsze z tym niemały problem. Lubię słuchać, jak opowiada, co ciekawego wydarzyło się w pracy, ale gdy zaczyna rzucać tym branżowym słownictwem, to pomału się gubię i ostatecznie tracę sens tego, co w ogóle do mnie mówi. Dobrze, że zazwyczaj mi moje dziecko w tym momencie pomaga i wzywa mnie do siebie:))))) No – i kolejna dobra strona macierzyństwa:)