Kanał RSS
Lis 7
Możliwość komentowania Żłobek została wyłączona

Żłobek

Opublikowano wtorek, 7 Listopad 2017 w kategorii: mamusiowe

Taki mi pomysł wpadł – żeby otworzyć własny żłobek. Właśnie ruszył program dofinansowania do utworzenia nowych miejsc dla dzieci – do opieki – poniżej 3 roku życia. W sumie tak sobie pomyślałam – że fajna sprawa. Robiłabym to co kocham – czyli spędzała czas z dziećmi. Miałabym własny biznes – który powinien być opłacalny. Spędziłam chyba z dwa dni na czytaniu różnych informacji w internecie na ten temat. Czytałam regulaminy dofinansowania itd. Wygląda to całkiem dobrze – można w sumie zupełnie bez wznoszenia dużych pieniędzy otworzyć żłobek za kasę z tego programu rządowego. Propozycja prawie nie do odrzucenia;)

Umówiłam się jutro z fachowcem od remontów – żeby wycenił mi prace remontowe, które trzeba byłoby zrobić – że wszystko było zgodne z przepisami i bezpieczne. Potem będę siedziała nad wnioskiem i wszystko sklecała w całość. Mam mało czasu – bo tylko 10 dni na złożenie wniosku – ale decyzja jest dopiero na koniec stycznia – więc potem na spokojnie mogłabym wszystko sobie poukładać – żeby ruszyć z tematem od września 2018:-) Trzymajcie kciuki!

Sie 4
Możliwość komentowania Festyn została wyłączona

Festyn

Opublikowano piątek, 4 Sierpień 2017 w kategorii: mamusiowe

festynWybraliśmy się w zeszły weekend na festyn. Jakoś kurczaki cały lipiec padało i teraz też są pojedyncze dni ładne… Masakra jakaś z tą pogodą. W sobotę też popadywało, ale stwierdziłam już że mam dość siedzenia w domu i postanowiłam jednak wyjść…

Festyn jak festyn. W sumie dobrze przygotowany – były namioty na wypadek deszczu i zabezpieczone podłoże przed błotem i deszczem – takie panele tymczasowe – które można wynająć np tutaj –  https://www.vittex.pl/sklep/) Pełno budek z jedzeniem, pełno balonów i zabawek, obok których nie można było przejść obojętnie… W sumie na scenie jak byliśmy nic ciekawego się nie działo, dopiero na wieczór miał grać Afromental – ale wiadomo – wieczorem dzieci idą spać, więc raczej nas tam nie będzie w tym czasie… W każdym razie fajnie, że dzieci miały coś innego i mogły się wybawić.

Spotkaliśmy też naszych sąsiadów i w końcu była chwila żeby pogadać na spokojnie – a nie tak w biegu z siatkami od zakupów. Bo wiecie jak to jest – im bliżej – tym dalej. Umówiliśmy się nawet na grilla i mam nadzieję, że uda się nam spotkać – a dzieciaki będą mogły się wybawić:)

Cze 4
Możliwość komentowania Wspomnienia porodowe została wyłączona

Wspomnienia porodowe

Opublikowano niedziela, 4 Czerwiec 2017 w kategorii: mamusiowe

Kolejne wspomnienia to już trochę dramacik i depresja.

Bo mój synek nie spieszył się na ten świat i postanowił, że spędzimy święta w szpitalu. Tak. Te święta. W szpitalu. Na szczeście już razem – w dwóch osobach, a nie w dwupaku. Ale urodzić się 23 grudnia? I to w dodatku zostać do drugiego dnia świąt w szpitalu?

Najbardziej mi było żal, że musiałam zostawić w domu moją córeczkę na Wigilię. Nie tak to sobie zaplanowałam… Mieliśmy spędzić pierwsze święta razem – a nie osobno… A przed porodem to płakałam chyba z 3 dni – bo już wiedziałam, że tak to się skończy – że będę leżeć w szpitalu. Jak ktoś do mnie dzwonił z pytaniem – czy już – myślałam, że zabiję!

Na szczęście dziś się z tego śmieję… ale wtedy na prawdę miałam depresję…

Kwi 25
Możliwość komentowania Kobieta i technika została wyłączona

Kobieta i technika

Opublikowano wtorek, 25 Kwiecień 2017 w kategorii: mamusiowe

wiedza Co prawda jestem kobietą i teoretycznie nie powinnam zbyt dużo wiedzieć o różnych kwestiach technicznych. Zdziwiło mnie jednak to, że moja koleżanka w ogóle nie miała zielonego pojęcia o płytach warstwowych z poliuretanem. Kompletnie nie wiedziała, jakie zalety mają takie elementy. Moim zdaniem najważniejsze jest to, że świetnie sprawdzają się one do użytku domowego. Warto podkreślić, że takie elementy charakteryzują się bowiem najlepszą termoizolacją, mają odpowiednią szczelność powietrza, nie kondensują pary, a także są wytrzymałe i trwałe. To także relatywnie tani materiał. Koleżanka była bardzo zdziwiona, kiedy usłyszała te wszystkie rewelacje. Myślała też, że płyty warstwowe z poliuretanem są pewnie brzydkie jak noc… Tymczasem tego typu elementy wyglądają naprawdę elegancko, ponieważ producenci dokładają wszelkich starań, aby tak właśnie było… Nawet nie wiecie, jaką ona miała bardzo zdziwioną minę, kiedy się o tym wszystkim dowiedziała. Ja jednak cieszę się, że mogłam jej przekazać te pozytywne informacje, ponieważ chyba warto, żeby ludzie wiedzieli o dobrych jakościowo produktach i mogli z nich skorzystać, prawda?

Kwi 14
Możliwość komentowania Zabłysnąć w towarzystwie – w innym temacie została wyłączona

Zabłysnąć w towarzystwie – w innym temacie

Opublikowano piątek, 14 Kwiecień 2017 w kategorii: mamusiowe

jezyki obceCzy jest coś czego się nie nauczę? Uwierzcie mi zawsze byłam bardzo pewna siebie w tej kwestii. Twierdziłam, że skoro ktoś może się nauczyć, to ja także na pewno. Nie tylko przedmioty ścisłe, ale także języki obce. Ale do czasu, teraz już wiem że nie można się przechwalać. Kiedyś w towarzystwie była rozmowa na temat języków obcych, i wtedy ktoś zapytał o fiński. Nie znałam a ktoś umiał kilka słów, więc stwierdziłam że się czegoś nauczę. Ponieważ za krótki czas mieliśmy się znów spotkać w tym samym towarzystwie, chciałam się „pochwalić”. Trafiłam na kilka fajnych wydawało mi się słów po fińsku: uretaanielementti, mineraalivillaelementti, polyuretaanielementti. Nauczyłam się ich i na kolejnym spotkaniu oczywiście musiałam się pochwalić swoją wiedzą. Jakoś jednak dziwnie się na mnie patrzyli, więc jak wróciłam do domu chciałam sprawdzić, co to oznacza. Znalazłam….. zobaczcie sami na stronie http://fasmer.fi/. To po prostu określenia techniczne, bardziej związane z branżą budowlaną. Tak to jest jak człowiek nie do końca sprawdzi, czego się nauczył. A język fiński to chyba nie dla mnie.

Mar 10
Możliwość komentowania Będzie chłopiec została wyłączona

Będzie chłopiec

Opublikowano piątek, 10 Marzec 2017 w kategorii: mamusiowe

Kolejne wspomnienia…

To, że będzie chłopiec (upragniony potomek męża… – swoja drogą to ja nie wiem co Ci mężczyźni już mają z tą potrzebą posiadania syna…) dowiedziałam się dość szybko – w 18 tygodniu. Byłam u lekarza niespodziewanie, więc mąż nie wiedział – że będą jakieś informacje. Lekarka powiedziała, że będzie syn. Zapytałam – czy oby na pewno – bo jeśli ma jakikolwiek cień wątpliwości -to ja wole nie zapowiadać tego mojemu mężowi. Ale ona nie miała…
Tak więc zadzwoniłam do męża i zapytałam czy siedzi. A on na to – CO ZROBIŁAŚ Z SAMOCHODEM?

Wyobrażacie sobie? Ja? z samochodem? Ja tu o potomku, a on o samochodzie:PPP

W każdym razie – ucieszył się bardzo, bardzo, bardzo mocno! Zresztą ja też – bo fajnie jednak mieć parkę w domu – są to dwa różne światy jak się okazuje:)

 

Sty 4
Możliwość komentowania Polak mądry po szkodzie została wyłączona

Polak mądry po szkodzie

Opublikowano środa, 4 Styczeń 2017 w kategorii: mamusiowe

odszkodowanieParę lat temu przeprowadzono u mnie operację wycięcia wyrostka robaczkowego. Na moje nieszczęście coś poszło nie tak i konieczna była reoperacja. Wydawałoby się, że to taki prosty przypadek, z którym poradziłby sobie nawet student medycyny. Niestety takie rzeczy się zdarzają i przytrafiło się to właśnie mnie. Kiedy już doszłam do siebie, a trwało to długo, postanowiłam sprawdzić na własną rękę, czy wszystko jest w porządku. Po licznych badaniach utwierdzono mnie w przekonaniu, iż na skutek błędu lekarskiego ucierpiał mój organizm i dlatego moja rekonwalescencja trwała tak długo. Postanowiłam wystąpić z powództwem cywilnym o odszkodowanie. Przez ponad pół roku w sprawie kompletnie nic się nie działo. Zbywano mnie licznymi wymówkami, że sąd ma dużo takich spraw itd. Wtedy udałam się do kancelarii adwokackiej, którą poleciła mi znajoma, sprawdź. Adwokat, który zajął się moją sprawą, spowodował, że wreszcie cokolwiek zaczęło się w niej dziać. Jego pomoc była mi niezbędna. Uzyskałam odszkodowanie i sądzę, że gdybym nie zwróciła się po pomoc prawną, to do dziś dnia sprawa nie zakończyłaby się jeszcze.

Gru 23
Możliwość komentowania Coraz bliżej święta została wyłączona

Coraz bliżej święta

Opublikowano piątek, 23 Grudzień 2016 w kategorii: mamusiowe

Coraz bliżej święta – właściwie można powiedzieć, że już  – bo jutro o tej porze pewnie będziemy juz stroić stół do kolacji wigilijnej. Ehhhh – tak sobie dla wytchnienia usiadłam i stwierdziłam, że najwyższa pora coś napisać… jakoś mało czasu mam na ten blog, a przecież chciałam pisać dużo o macierzyństwie i tych milionach radości i problemów z tym związanych. W każdym razie naszła mnie taka myśl – odnośnie demotki którą ostatnio widziałam gdzieś na facebooku. Moi drodzy – nie psujmy świąt sobie i innym, w tym przede wszystkim dzieciom – robiąc zamieszanie z przygotowaniami, nerwową atmosferę, pośpiech itd. Nic się nie stanie, jeśli nie będzie jednego rodzaju śledzi na stole, a na prawdę stanie się – jeśli swoim zachowaniem będziemy pokazywać dzieciom, że święta są nie fajne. Że trzeba się spieszyć, że nie ma tu miejsca na rodzinne spędzanie czasu!!! Opanujmy się i zwolnijmy! Święta mają być fantastycznym czasem z rodziną!!!

Lis 15
Możliwość komentowania Kochanie – jestem w ciąży! została wyłączona

Kochanie – jestem w ciąży!

Opublikowano wtorek, 15 Listopad 2016 w kategorii: mamusiowe

Wspominki;)

Moja radość, jak się dowiedziałam o drugiej ciąży była ogromna. Akurat było to przed moimi urodzinami – więc najpierw powiedziałam mężowi – który wyściskał mnie za wszystkie czasu. Jeszcze tego samego dnia zaczęliśmy tłumaczyć córeczce – że będzie miała rodzeństwo. No i całej rodzinie obwieściliśmy na moich urodzinach;) W sumie fajnie się złożyło!

Ciąża przebiegała ogólnie bez problemów, choć czułam się o wiele gorzej niż za pierwszym razem. Więcej miałam różnych dolegliwości… no ale cóż – młodsza nie byłam, więc można się było tego spodziewać. W sumie to też fajnie wyszło, bo kilka dni po moich urodzinach szwagierka powiedziała, że też jest w ciąży – tylko nie spodziewałam się tego – więc dopiero po braku miesiączki zrobiła test. No i we dwie chodziłyśmy prawie że w tym samym tygodniu. Termin miałyśmy na połowę grudnia. I obie bałyśmy się, że przechodzimy…

Paź 5
Możliwość komentowania Telewizja została wyłączona

Telewizja

Opublikowano środa, 5 Październik 2016 w kategorii: mamusiowe

telewizorNie wiem, jak radzą sobie ci, u których całymi dniami słychać głośno chodzący telewizor. Dla mnie to zbędny przedmiot, zabierający jedynie miejsce w domu. I gdyby nie to, że moje dzieci kochają oglądać bajki (choć staram się maksymalnie to ograniczać), a mąż namiętnie śledzi rozgrywki sportowe (to też staram się ograniczać:PPPP), pewnie w ogóle nie pozwoliłabym sobie na żaden telewizor. Nie wspominając o fakcie, że notoryczne reklamy są strasznie irytujące Moja Mycha to jak widzi coś w reklamie to krzyczy – Mamo – chcę TO!… 😉 Nie da się jednak ukryć, że nabyłam parę ciekawych rzeczy i w to w okazyjnych cenach, właśnie zasłyszanych i zauważonych gdzieś w mediach. Ostatnio nasz znajomy żalił się, że remont jego domu nie idzie do końca tak, jak sobie to wyobrażał. Dziś jest na etapie ocieplania poddasza. Pytałam się czy wybrał może piankę pir, którą widziałam w reklamie jednej z firm – stosowaną jako izolacja dachu. Mówił, że właśnie niedawno się o niej dowiedział i postanowił spróbować. Okazało się, że faktycznie jest tu więcej zalet, w porównaniu do dotąd stosowanej wełny mineralnej. Reklamy się w końcu od czasu do czasu na coś przydają…